Wspomnienia
Czy moje wspomnienia o zmarłych to wszystko, co mam? Nie! Każdego dnia tworzę nowe wspomnienia. Czy pozwolę żalowi uczynić moje wspomnienia źródłem smutku i bólu, czy też odzyskam je i pozwolę im przynieść mi radość?
Pamiętam wszystko: czasy, kiedy byliśmy dla siebie bardzo kochający, czasy, kiedy się kłóciliśmy, czasy, kiedy czułam się samotna. Chcę pamiętać mojego Tatę takim, jakim był i pamiętać nas takimi, jakimi byliśmy. Jednym ze sposobów, w jaki utrzymuję mojego Ojca przy życiu, jest mówienie o Nim. Niezależnie od tego, czy ukochana osoba żyła długo, czy nie , czy poroniłaś – a ja poroniłam 2 razy – zawsze pozostają wspomnienia. Pamięć to miejsce, które lubię odwiedzać 
Wspomnienia dają nam ciepło i komfort. I odwrotnie, poczucie, że nigdy nie można ich powtórzyć, rozdziera nas na strzępy. Moje doświadczenie żałoby nie przypominało niczego, czego mogłabym się spodziewać… Na początku panowała całkowita ciemność. Nie widziałam sposobu, by znaleźć iskierkę światła. Nie wiedziałem, że być może już tam byłam, tylko nie zdawałam sobie z tego sprawy. Nie wiedziałam nawet, jak mogę dalej oddychać, ale oddychałam. Częścią pełnego przeżywania mojego żalu było błogosławieństwo posiadania tak wielu wspomnień z życia i miłości z moim Ojcem. Moje wspomnienia, kiedy nauczyłam się, jak uczynić je ponownie całością, pokazały mi, jak trzymać ciemność na dystans i oddychać
Żal jest potężnym czynnikiem dręczącym, który nas otacza i jest w nas uwięziony. Co by było, gdybyśmy mogli wykorzystać nasze wspomnienia do ochrony przed nim? Jeśli smutek nie zniknie, co jeśli moglibyśmy stworzyć wokół niego coś pięknego – z pamięcią? Fotografie, podobnie jak wspomnienia, mogą przynosić przyjemność lub ból, albo jedno i drugie. Wiele zdjęć mojego ojca w moim domu jest umieszczonych w miejscach, które musiałam wybrać, gdzie chcę lub nie – na nie patrzeć. Uwielbiam Jego twarz, ale czasami fakt, że już Go tu nie ma, sprawia, że jestem smutna lub zła
. Kiedy robiłam te zdjęcia, nigdy nie myślałam, że staną się tak dużą częścią tego, co po nim zostało.
Niektórzy ludzie boją się zapomnieć o swoich wspomnieniach. A dla mnie to część mojej przyjemności: zapominanie wspomnień i odkrywanie ich na nowo. Czy coś naprawdę wydarzyło się tak, jak to pamiętam? To nie ma znaczenia… W moich wspomnieniach odnajduję uczucia, opinie i, co najważniejsze, miłość


Pamiętam, ale…. nie możemy już pamiętać razem
. Nie możemy już kłócić się o to, czyja pamięć jest dokładna, a czyja nie. Nie możemy już razem śmiać się i płakać. Pod pewnymi względami pamięć jest dla mnie jeszcze silniejsza i cenniejsza. Jestem strażnikiem historii mojej ukochanej osoby. Ta odpowiedzialność nadaje mojemu życiu sens. Pociesza mnie myśl, że choć czas zabrał mojego żyjącego Ojca, nie może odebrać mi radości z czasu, który spędziliśmy razem, chyba że… mu na to pozwolę. Ci, których głęboko kochamy, stają się częścią nas. Czas może czasami zwiększać ból, ale zwiększa też moją zdolność do radości, ponieważ coraz bardziej czuję, że mój ojciec jest częścią mnie. Kocham go bardziej !!! a nie mniej. Czuję, że wciąż trzyma mnie za rękę i prowadzi do przodu.
Czy tak jest w twoim przypadku?
With Metta 
Anna